Zapoznaj się z ofertą FALCK



feed image
Logo KRD - Rzetelna Firma

Czy pomysł kolejnej reformy emerytalnej okaże się trafiony?

Email
Czwartek, 27 Maj 2010 11:47
O tym, dlaczego nie oszczędzamy na przyszłą emeryturę pisaliśmy na stronie Optigen wcześniej. Po niedawnej wypowiedzi jednego z przedstawicieli rządu na temat wizji przyszłych świadczeń emerytalnych, ponownie powinniśmy się zastanowić nad tym, z czego tak naprawdę będziemy żyć przechodząc na emeryturę.

Waldemar Pawlak - wicepremier, minister gospodarki, kandydat na urząd prezydenta uważa, że system emerytalny powinien zapewniać ludziom emeryturę podstawową; resztę każdy gromadziłby w dowolny sposób, aby zapewnić sobie łącznie jak największą emeryturę.


Założenia nowego systemu emerytalnego

emerytura_3Według przedstawiciela rządu, powinniśmy brać przykład z takich państw, jak Kanada, Szwecja, które mają przejrzyste i sprawdzone rozwiązania emerytalne.
System jest prosty. Każdy odkładałby do ZUS niewielką, jednakową dla wszystkich składkę emerytalną, tzw. ryczałtową. W zamian, na starość dostawałby emeryturę obywatelską – podstawową. Ta, dla wszystkich byłaby jednakowa. Przy wstępnym założeniu, iż składka wynosiłaby ok 120 zł miesięcznie, daje nam to ok 1200 zł brutto świadczenia emerytalnego.
Takie rozwiązanie od razu narzuca pytanie o celowość płacenia składek do ZUS, skoro  wysokość emerytury będzie minimalna, niemalże głodowa.
Specjaliści uważają, że nawet gdyby składka emerytalna była co roku waloryzowana, świadczenie z ZUS nie byłoby wyższe niż 250-270 zł miesięcznie. "Oznaczałoby to, że przyszły emeryt otrzymywałby o 450 zł mniej niż wynosi obecnie najniższa emerytura, bo jest to 760 zł" – komentuje jeden z ekspertów BBC. Wprawdzie nowy projekt zakłada, że odprowadzając niższe składki do ZUS więcej zarobimy, niestety odbędzie się to kosztem późniejszej, niskiej emerytury.

W odpowiedzi na ewentualne zarzuty o wysokość proponowanych świadczeń emerytalnych, rząd podpowiada co zrobić, jeśli chcemy mieć więcej pieniędzy na emeryturze i żyć na starość na godniejszym poziomie. Wachlarz proponowanych rozwiązań obejmuje m.in.: możliwość odkładania reszty w OFE, III filarze, banku, funduszach inwestycyjnych. Można również kupić złoto lub obligacje.


Co z dotychczasowymi funduszami zgromadzonymi w OFE?

Ponieważ OFE byłyby wówczas tylko jedną z alternatyw, gdyż działałyby na otwartym rynku, tak jak inne instytucje finansowe, osoba przechodząca na emeryturę miałaby prawo wycofać z Otwartych Funduszy Emerytalnych pieniądze zgromadzone tam w trakcie pracy zawodowej. Warunkiem byłoby uzbieranie przez taką osobę na indywidualnym koncie w ZUS kwoty zabezpieczającej wypłatę co najmniej 200 proc. minimalnej emerytury. Obecnie byłoby to ok. 1400 zł brutto miesięcznie.
Pawlak zwrócił uwagę, że obecny koszty funkcjonowania OFE są zbyt wysokie i "już ok 1/4 długu w finansach publicznych, to pieniądze przetransferowane do OFE. (...) Tak naprawdę zadłużamy przyszłe pokolenia na rzecz funduszy emerytalnych " - powiedział.

emerytura_1
Świadczenia emerytalne obecnie

Zgodnie z zasadami obowiązującego od 1999 r. tzw. kapitałowego systemu emerytalnego, pracujący, którzy należą do OFE (obowiązkowo - urodzeni po 1968 r.; z wyboru - urodzeni w latach 1948-68), odprowadzają do ZUS 12,2 proc. swojej pensji, zaś do OFE 7,3 proc. Pieniądze są gromadzone na indywidualnych kontach ubezpieczonego w OFE i ZUS. Po osiągnięciu 60 lat przez kobietę lub 65 lat przez mężczyznę, każdy dostanie emeryturę złożoną z dwóch części - jedną z ZUS, drugą z OFE.

Dzisiejsze prognozy dotyczące naszej przyszłej emerytury dają podstawy, by zacząć się poważnie  obawiać o wysokość  świadczeń emerytalnych. ZUS także przyznaje, że na wypłaty emerytur będzie brakować każdego roku więcej pieniędzy.


Marzysz o wysokiej emeryturze?  Zatroszcz się o nią sam!

Przedstawiony przez Waldemara Pawlaka nowy system emerytalny wydaje się być nieskomplikowany i przejrzysty. Nie można jednak oprzeć się wrażeniu, że rząd próbuje w ten sposób zrzucić z siebie gwarancję dostatniej emerytury i przenieść ciężar jej odpowiedzialności na obywatela. Reforma, która kilka lat temu miała zrewolucjonizować system emerytalny i zapewnić godną emeryturę poniosła fiasko. Rezultat jest taki, że rząd świadomy klęski w tym obszarze, próbuje rozwiązać problem obarczając nas samych troską o wysokości naszej przyszłej emerytury.
Plan wydaje się prosty i przewiduje dwa źródła dochodu - podstawa z ZUS i ewentualny, dodatkowo wypracowany przez przyszłego emeryta dochód.  "Przechodząc na emeryturę, każdy ma tam zapewnione minimum egzystencji; resztę musi zapewnić sobie sam"  - stwierdza Waldemar Pawlak.

emerytura_2Skoro przedstawiciel rządu nakłania nas do wzięcia sprawy emerytur we własne ręce, zatem, czy  nie lepiej już dziś optymalizować wydatki na ubezpieczenie do ZUS? - prognozy wyraźnie wskazują, że i tak nie przyniosą one dla nas optymalnych korzyści. Czy nie warto od dziś samemu zatroszczyć się o przyszłą emeryturę i zacząć inwestować własne środki na poczet świadczeń emerytalnych? Wszystko wskazuje na to, że warto, a nawet powinno się gromadzić oszczędności systematycznie, bo już teraz jest pewne, że  po zakończeniu pracy nie ma co liczyć na "pogodną jesień" w oparciu o świadczenia emerytalne wypłacane przez ZUS i OFE.


Powielanie oraz rozpowszechnianie treści kompletnych lub jakiejkolwiek części umieszczonych artykułów, łącznie z kopiowaniem i fotokopiowaniem, przenoszeniem na łączniki elektroniczne, a także zamieszczanie w Internecie bez pisemnej zgody Administratora portalu jest surowo zabronione pod groźbą kary oraz może być ścigane prawnie.
Zmieniony: Wtorek, 08 Czerwiec 2010 16:00
 

By PLAVEB
© 2009 - 2011 Optigen Sp. z o.o. Wszystkie Prawa Zastrzeżone | www.optigen.pl | INFOLINIA: 17 - 741 2222